Sens życia?
Ostatnio nękają mnie (tak, znowu) myśli o sens życia, po w sumie po co to wszystko?
Czytaj dalej »
Wpis napisany w Przemyślenia mający jeden komentarz »
Ostatnio nękają mnie (tak, znowu) myśli o sens życia, po w sumie po co to wszystko?
Czytaj dalej »
Wpis napisany w Przemyślenia mający jeden komentarz »
Zdałem sobie sprawę z tego w drodze na parapetówkę. Oświeciło mnie i pojąłem kolejny aspekt procesu ludzkiego myślenia - “gdybanie”.
Wpis napisany w Przemyślenia mający 6 komentrzy »
Prezentuje przed Wami kolejną cześć Kroniki Ognia. W tej części dowiecie się jak powstał ogień. Mam nadzieję że język nie będzie dla Was za trudny ;-)
Czytaj dalej »
Wpis napisany w Opowiedania, Twórczość mający 2 komentrzy »
Idąc za przykładem Gloina, który przedstawił światu swoje noworoczne postanowienia, w których zresztą dosyć krytycznie spojrzał na swoją osobę, a co mnie przysporzyło uśmiechu na facjacie, ja również mam zamiar przedstawić Wam swoje postanowienia, chęci, marzenia itp. na ten rok 2009.
Do dzieła : )
Wpis napisany w O wszystkim, Przemyślenia mający 2 komentrzy »
I tak oto nadchodzą wielkimi krokami święta. Okres niezwykły, w którym to dzieją się niesamowite rzeczy. Czas, który wielu z nas mile wspomina. Ach, pamiętacie jak to byliście dziećmi i nadchodziły święta? Ta euforia, nie pohamowana radość, oczekiwanie na tą pierwszą gwiazdkę, prezenty, na które czekało się i czekało. Aż łezka w oku się kręci.
Wpis napisany w Przemyślenia mający niedostatek komentrzy »
I tak jak obiecałem ostatnio. Poniżej jest pierwsza część mojego najnowszego dzieła. Pierwotnie styl był nieco inny, jednak dzięki pewnym osobom znacznie uprościłem niektóre zdania, przedtem były zbyt skomplikowane, nawet ja musiałem czasem pomyśleć o co mi chodziło ^^’
Wpis napisany w Opowiedania, Twórczość mający jeden komentarz »
Ta smutna wiadomość obiegła dość szybkim tempem internet. Zasmuciła wszystkich, i jego przyjaciół i wrogów. Mimo ograniczonego kontaktu z Nim, miałem o nim wysokie mniemanie, uważałem go, a raczej uważam go za osobę niezwykłą. Wiadomość tak mocno mnie zabolała, ponieważ rzadko zdarza się ktoś, kto potrafi ciężką pracą zmieniać świat.
Jednak okazało się to jedynie mistyfikacją, jedno wielkie oszustwo mające na celu wymazać błędy Grzesia podającego się za MajaraQ i tym samym otworzyć drogę na nowy świat.
Nie podoba mi się sposób w jaki została ta “egzekucja” przeprowadzona, ale rozumiem, choć nie znam dokładnej sytuacji prywatnej Grzesia, jego decyzję. Nie potępiam go z powodu tego zdarzenia, jedynie otworzył mi oczy że dobrzy ludzie też mogą popełniać błędy, nawet gdy bardzo tego nie chcą.
Zatem MajareQ nie żyję, ale kto się narodzi?
Mam nadzieję że Grzesiu na “nowej” drodze życia odnajdzie to czego pragnie i by nie żałował czynów, które by padały na jego niekorzyść.
Wpis napisany w Wydarzenia mający niedostatek komentrzy »
Był se człek
potężny ja wół.
Jego miecz niezwykły
śmierć wlókł.
Oczy przeto spokojne zawsze,
w nieświadomej obronie dobrego,
stał se ten człek.
Przyjaciół? Nie miał.
Wrogów? Nie miał.
Miecz miał
Nie pytać co to ma być… Nudziło mi się…
Tymczasem mogę śmiało napisać że jestem w trakcie pisania ciekawego, a może bardziej niezrozumiałemgo (jak dla mnie), tekstu o żywiołach. Jak narazie to mam kilka zdań, jednak jestem przepełniony entuzjazmem, może raczej zachwytem, na myśl o całym dziele. Niedługo powinno się pojawić jakieś pierwsze rozdziały.
Wpis napisany w Poezja, Twórczość mający niedostatek komentrzy »
Wczoraj ujrzałem że MajareQ, mój stary dobry znajomy, rozpoczął przygodę z blogowaniem, w wielkim stylu.
Witam w nowej społeczności i życzę wytrwałości w pisaniu, MajareQ ;-)
Anorax aep Devon
Wpis napisany w Wydarzenia mający jeden komentarz »
A dnia szóstego zakończył Pan akt stworzenia, i zląkł się.
Groza zawładnęła Nim, i Aniołowie stanęli i spoglądali nań.
Ziemia drżała w posadach i zło kroczyło otwarcie,
gorsze od Antykreatora, nieobliczalne, nieprzewidywalne,
[5] wolne.
Dnia siódmego Pan odpoczywał, a spoglądał na dzieło swe.
Lecz dumny nie był, a rozmyślał nad nim.
A dnia ósmego naprawić świat chciał,
lecz wola jego nie sprostała miłosierdziu jego,
[10] i dnia dziewiątego odszedł zostawiając zło i dobro,
dzierżąc jedynie wspomnienie ideału.
Zła strzeżcie się, a nadejdzie dzień, który mrok przyniesie,
i cierpienie, i szaleństwo, gdzie noc ukojeniem, a śmiercią będzie.
Wyczekujcie końca, a w wieczność trwać będziecie,
[15] walczcie z żywiołami, a pochłoną was.
Tak pierwsi zostaną zgładzeni u progu Pana,
a ostatni na drodze ku niemu.
Wpis napisany w Twórczość mający niedostatek komentrzy »
Postęp - rzekł wreszcie - jest jak stado świń. I tak należy na ów postęp patrzyć, tak go należy oceniać. Jak stado świń łażących po gumnie i obejściu. Z faktu istnienia takiego stada wypływają rozliczne korzyści. jest golonka. Jest kiełbasa, jest słonina, są nóżki w galarecie. Słowem, są korzyści! Nie ma co tedy nosem kręcić, że wszędzie nasrane.
(Słowa Yarpena Zigrina - "Pani Jeziora" A. Sapkowski)