Piosnka
Był se człek
potężny ja wół.
Jego miecz niezwykły
śmierć wlókł.
Oczy przeto spokojne zawsze,
w nieświadomej obronie dobrego,
stał se ten człek.
Przyjaciół? Nie miał.
Wrogów? Nie miał.
Miecz miał
Nie pytać co to ma być… Nudziło mi się…
Tymczasem mogę śmiało napisać że jestem w trakcie pisania ciekawego, a może bardziej niezrozumiałemgo (jak dla mnie), tekstu o żywiołach. Jak narazie to mam kilka zdań, jednak jestem przepełniony entuzjazmem, może raczej zachwytem, na myśl o całym dziele. Niedługo powinno się pojawić jakieś pierwsze rozdziały.