Stworzenie świata, czyli prawdy elementarne
A dnia szóstego zakończył Pan akt stworzenia, i zląkł się.
Groza zawładnęła Nim, i Aniołowie stanęli i spoglądali nań.
Ziemia drżała w posadach i zło kroczyło otwarcie,
gorsze od Antykreatora, nieobliczalne, nieprzewidywalne,
[5] wolne.
Dnia siódmego Pan odpoczywał, a spoglądał na dzieło swe.
Lecz dumny nie był, a rozmyślał nad nim.
A dnia ósmego naprawić świat chciał,
lecz wola jego nie sprostała miłosierdziu jego,
[10] i dnia dziewiątego odszedł zostawiając zło i dobro,
dzierżąc jedynie wspomnienie ideału.
Zła strzeżcie się, a nadejdzie dzień, który mrok przyniesie,
i cierpienie, i szaleństwo, gdzie noc ukojeniem, a śmiercią będzie.
Wyczekujcie końca, a w wieczność trwać będziecie,
[15] walczcie z żywiołami, a pochłoną was.
Tak pierwsi zostaną zgładzeni u progu Pana,
a ostatni na drodze ku niemu.
przechowywany w Twórczość