Stworzenie świata, czyli prawdy elementarne

September 24th, 2008 nabazgrany przez Anorax

A dnia szóstego zakończył Pan akt stworzenia, i zląkł się.

Groza zawładnęła Nim, i Aniołowie stanęli i spoglądali nań.

Ziemia drżała w posadach i zło kroczyło otwarcie,

gorsze od Antykreatora, nieobliczalne, nieprzewidywalne,

[5] wolne.

Dnia siódmego Pan odpoczywał, a spoglądał na dzieło swe.

Lecz dumny nie był, a rozmyślał nad nim.

A dnia ósmego naprawić świat chciał,

lecz wola jego nie sprostała miłosierdziu jego,

[10] i dnia dziewiątego odszedł zostawiając zło i dobro,

dzierżąc jedynie wspomnienie ideału.

Zła strzeżcie się, a nadejdzie dzień, który mrok przyniesie,

i cierpienie, i szaleństwo, gdzie noc ukojeniem, a śmiercią będzie.

Wyczekujcie końca, a w wieczność trwać będziecie,

[15] walczcie z żywiołami, a pochłoną was.

Tak pierwsi zostaną zgładzeni u progu Pana,

a ostatni na drodze ku niemu.

przechowywany w Twórczość

Pozostaw coś po sobie...

About Anorax’s Blog

Postęp - rzekł wreszcie - jest jak stado świń. I tak należy na ów postęp patrzyć, tak go należy oceniać. Jak stado świń łażących po gumnie i obejściu. Z faktu istnienia takiego stada wypływają rozliczne korzyści. jest golonka. Jest kiełbasa, jest słonina, są nóżki w galarecie. Słowem, są korzyści! Nie ma co tedy nosem kręcić, że wszędzie nasrane.
(Słowa Yarpena Zigrina - "Pani Jeziora" A. Sapkowski)