MajareQ nie żyję
Ta smutna wiadomość obiegła dość szybkim tempem internet. Zasmuciła wszystkich, i jego przyjaciół i wrogów. Mimo ograniczonego kontaktu z Nim, miałem o nim wysokie mniemanie, uważałem go, a raczej uważam go za osobę niezwykłą. Wiadomość tak mocno mnie zabolała, ponieważ rzadko zdarza się ktoś, kto potrafi ciężką pracą zmieniać świat.
Jednak okazało się to jedynie mistyfikacją, jedno wielkie oszustwo mające na celu wymazać błędy Grzesia podającego się za MajaraQ i tym samym otworzyć drogę na nowy świat.
Nie podoba mi się sposób w jaki została ta “egzekucja” przeprowadzona, ale rozumiem, choć nie znam dokładnej sytuacji prywatnej Grzesia, jego decyzję. Nie potępiam go z powodu tego zdarzenia, jedynie otworzył mi oczy że dobrzy ludzie też mogą popełniać błędy, nawet gdy bardzo tego nie chcą.
Zatem MajareQ nie żyję, ale kto się narodzi?
Mam nadzieję że Grzesiu na “nowej” drodze życia odnajdzie to czego pragnie i by nie żałował czynów, które by padały na jego niekorzyść.
przechowywany w Wydarzenia